PRZYWRÓĆMY BLASK ZIELENI ZABYTKOWEJ

Opublikowano 05-12-2011

Miasto Płock, jak można przeczytać w archiwalnej prasie płockiej, miało wielu zamiłowanych ogrodników. Znane były ogrody Holza, Gąseckich, Słupeckich, Gotzów. Płock słynął od dawien dawna z pięknych ogrodów rozłożonych na pięknych tarasach nadwiślańskich, co dawało jeszcze dodatkowo osobliwego uroku. Do twórców płockich ogrodów należy zaliczyć Michała Szuberta ur. w 1787 r. w Ząbkowicach nad Wisłą, zm. w 1860 w Płocku. Był on uczniem paryskich sław w tej dziedzinie tj. Jussieu`ego, Defoitanes`a i Mirbela.

Ostatni z wymienionych, był założycielem i wieloletnim dyrektorem Ogrodu Botanicznego w Warszawie. Pionierem ogrodnictwa płockiego był Herman Lilliienthal.

Ogrody i parki, to też część naszej historii. Jak to wygląda obecnie?, każdy może zobaczyć.

PRZYWRÓĆMY BLASK ZIELENI ZABYTKOWEJ w naszym mieście, w naszym regionie, na całym Mazowszu.

PRZYWRÓĆMY BLASK ZIELENI ZABYTKOWEJ, to temat prelekcji która odbyła się w dniu 5 grudnia br. w patio Muzeum Mazowieckiego w Płocku.

Na zaproszenie Stowarzyszenia Przyjaciół Mazowieckiego w Płocku, udzielali odpowiedzi  na pytania: Jak można przywrócić blask zabytkowej zieleni? – pasjonaci z Warszawy:

mgr inż. architekt krajobrazu – Urszula Zofia Łęczycka

arborysta – specjalista w wykonywaniu prac w zieleni wysokiej obiektów zabytkowych -  Wojciech Misior

mgr inż. architekt krajobrazu - Magdalena Klonowska

mgr inż. architekt krajobrazu – Joanna Klepko

Miasto Płock miało szczęście do osób którzy zawodowo zajmowali się ogrodnictwem i rolnictwem. W roku 1859 powstaje w Niegłosach Szkoła Rolnicza Męska. Wysoki poziom wiedzy przekazywali Adam Mieczyński ur. w 1828, wychowanek gimnazjum płockiego, absolwent Szkoły Gospodarstwa Wiejskiego na Marymoncie, wieloletni redaktor „Gazety Rolniczej”; Bronisław Dębski, urodzony w Przybojewie pod Płockiem; uczeń szkól Krakowa i w Bonn; Kazimierz Raniecki, autor wielu artykułów przyrodniczych, członek Towarzystwa Ogrodniczego; Stanisław Chechłowski, współzałożyciel Towarzystwa Rolniczego w roku 1901.

Florę okolic Płocka badali i opisywali polscy botanicy tj. Wojciech Jastrzębowski, Jakub Waga, Jan Biegański, Zdzisław Majdecki, Antoni Ejsmond oraz, urodzony w Radziwiu, uczeń profesora Hartwiga, Haeckla, Shaffera i Edwarda Strasburgera Aleksander Zalewski.

Na spotkanie z Ogrodami Mazowsza przyjechał i krótką prelekcje wygłosił właściciel dworku i parku w Pepłowie gmina Bodzanów, pan Jerzy Dzwonek.

Dwór został wybudowany w ostatniej ćwierci XIX wieku dla Adama Szczepana Dunin- Mieczyńskiego- pisarza i działacza rolniczego. Posiadłość była niegdyś własnością Pepłowskich herbu Gozdawa. W XVIII wieku należało do Zawidzkich. Od 1818 roku do 1890 majątek należał do fundatorów obecnego dworu, kiedy to przeszedł w posiadanie Józefa Lasockiego. Był to ostatni przed wojenny właściciel majątku. Po zakończeniu II Wojny Światowej dwór zaczął popadać w ruinę. Dopiero lata 90 przyniosły zmianę sytuacji na lepsze, kiedy posiadłość została wykupiona przez prywatnych właścicieli i była przywracana do lepszego stany. W 1995 roku został położony nowy dach i toczyły się prace przy wykańczaniu wnętrz. Dwór murowany z cegły i otynkowany, posadowiony na planie prostokąta, podpiwniczony z mieszkalnym poddaszem przekrytym dachem naczółkowym z półszczytem dolnym. Dwór został skomponowany w duchu neorenesansu z nietypowym jak na warunki polskie układem funkcjonalnym. Elewacja frontowa wraz z wejściem głównym i portykiem została umieszczona na boku krótszym. Portyk wsparty na czterech kolumnach i dwóch półkolumnach doryckich, z doryckim belkowaniem o dekoracji tryglifowo- metopowej. Taras pierwszego piętra z znacznie wysuniętym przed lico elewacji dwuspadowym daszkiem wspartym na dwóch, smukłych kolumienkach. Przed tarasem schody jednobiegowe. Układ wnętrz głęboko traktowy z sienią na osi z żeliwną, kręconą klatką schodową. Dwór utrzymany w duchu podmiejskiej willi renesansowej. Park założony wraz z budową dworu według projektów Stefana Celichowskiego. fot.  z roku 2007, autor:Noice, Fotogaleria Miasta Płocka.

Ogrody i parki, to też część naszej historii. Maria Macieszyna pisała w roku 1921: Idealny ogród, to taki, który w miarę rozwoju i potrzeb, można by bez przeszkody rozszerzać. [...] Dążyć należy, aby ogród był połączony z placem zabaw, aby młodzież oprócz zabawy czynić mogła obserwacje nad życiem roślin i zwierząt i nabywać wiadomości z przyrody.

Taki ogród przyrodniczy, z przykrością pisze autorka powyższego zdania nigdy nie powstał. Czy powstanie w najbliższym czasie? Czas pokaże. Zachęcamy stosowne władze, by pochylili się nad tym tematem. Zinwentaryzowano ponad 300  parków, 147 to parki zabytkowe, 12 to parki wiejskie. Przywróćmy ich wygląd do stanu pierwotnego. Parki i ogrody są częścią Narodowego Dziedzictwa, są częścią naszej historii.

fot. Panorama, autor: Semu Fotogaleria Miasta Płocka


HISTORYCZNE OGRODY MAZOWSZA

Opublikowano 23-11-2011

W dniu 05 grudnia 2011 roku w patio Muzeum Mazowieckiego w Płocku o godz. 17,00 odbędzie się zebranie Stowarzyszenia Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego w Płocku.

Temat główny to:

HISTORYCZNE OGRODY MAZOWSZA

czyli

PRZYWRÓĆMY BLASK ZIELENI ZABYTKOWEJ


- Zieleń zabytkowa jako istotny element Dziedzictwa Narodowego
- Poszczególne etapy procesu rewaloryzacji zabytkowych parków i ogrodów
- Problemy wynikające w trakcie prowadzenia prac rewaloryzacyjnych na wybranych przykładach zieleni Mazowsza i Ziemi Płockiej
- Korzyści płynące z przeprowadzenia prawidłowej rewaloryzacji założeń parkowych i ogrodowych- Zieleń zabytkowa jako istotny element Dziedzictwa Narodowego
- Poszczególne etapy procesu rewaloryzacji zabytkowych parków i ogrodów- Problemy wynikające w trakcie prowadzenia prac rewaloryzacyjnych na wybranych przykładach zieleni Mazowsza i Ziemi Płockiej
- Korzyści płynące z przeprowadzenia prawidłowej rewaloryzacji założeń parkowych i ogrodowych

Prelegentami będzie grupa architektów krajobrazu, absolwentów warszawskiej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego zajmująca się rewaloryzacjami parków i ogrodów wpisanych do rejestru zabytków.

mgr inż. architekt krajobrazu – Urszula Zofia Łęczycka

arborysta – specjalista w wykonywaniu prac w zieleni wysokiej obiektów zabytkowych -  Wojciech Misior

mgr inż. architekt krajobrazu - Magdalena Klonowska

mgr inż. architekt krajobrazu – Joanna Klepko

zaproszenie

Po prelekcji zachęcamy do pytań i dyskusji

Zapraszamy!


„Historia społeczności żydowskiej na przykładzie Bielska i Gostynina”

Opublikowano 07-11-2011

W dniu 07 listopada 2011r w patio Muzeum Mazowieckiego w Płocku odbyła się prelekcja pt. „Historia społeczności żydowskiej na przykładzie Bielska i Gostynina„. Prelegentami byli: Krzysztof Zadrożny, członek naszego Stowarzyszenia oraz Radosław Rękawiecki z Gostynina. Prelekcje zakończył autor książki „Żydzi płoccy” Jan Przedpełski.

Temat dzisiejszy związany był bezpośrednio z tematem sprzed miesiąca w którym omówiono w zarysie budowę i kształt Muzeum Żydów Mazowieckich w Płocku. Ponowiono również apel Zarządu S.P.M.M. o przekazywanie na rzecz „Muzeum Żydów Mazowieckich’’ dokumentów, fotografii,  pamiątek oraz eksponatów świadczących o osadnictwie Żydów na Mazowszu. Dzięki  Państwa  ofiarności i pomocy będzie możliwe stworzenie niepowtarzalnej  aranżacji multimedialnej.

Na zakończenie, Prezes SPMM Paweł Mieszkowicz podsumował: „.. cieszy fakt, iż członkowie Stowarzyszenia Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego interesują się regionem w którym mieszkają i zachęcał do publikowania swoich referatów nie tylko na takich prelekcjach ale również w mediach pisanych”

Fot 1 – 6 : Rajmund Klaus

Książki polskie w Styrczy

Opublikowano 24-10-2011

Styrcza położona jest obok Glodeni. Jest to największa polska wieś w Mołdawii. Z końcem XIX wieku przybyli do Moldawii ich przodkowie z Chocimia i Kamienca Podolskiego. Po II wojnie światowej władze ZSRR próbowały zniszczyć polskość we wsi Styrcza poprzez zakaz praktyk religijnych i narodowych. Pozbawiano ludzi ziemi a kilku wywieziono na Sybir. Jednak Polacy mołdawscy postawili na swoją polskość i dzieci uczyły się języka ojczystego z modlitewników. Dziś bez problemów mogą chodzić do kościoła katolickiego. Bardzo gościnna pani Wanda Burek uczy dzieci i dorosłych języka polskiego w „Domu Polskim”. W orbicie „Domu Polskiego” ze Styrczy jest środowisko polskie w Głodeni, miasteczku rejonowym leżącym obok niej. W Styrczy jest muzeum etnograficzne działające od 2004 roku. Twórcą wsi był Michał Wojewódzki. W latach 30.-tych XX wieku wieś liczyła 800 osób.

Jak mawiał najstarszy mieszkaniec wsi, 90-letni Piotr Ludwikowicz Grodziecki „….. dziecko z mlekiem matki już wiedziało że żyjemy wśród swojej narodowości, że nie należy swego pochodzenia stracić, dlatego Polacy tu przetrwali. Dopiero w roku 1936 pierwsza polska dziewczyna ze wsi wyszła za Mołdawianina„.

W 1990 roku po zmianach politycznych powstała organizacja polonijna i pan Palacki, poznanianin, polski kawalerzysta, przez 20 lat więziony na Uralu zaczął nauczać znów po polsku. Dzięki niemu ambasada RP w Kijowie dowiedziala sie o wsi Styrcza. Po śmierci Boleslawa Palackiego, Karolina Kotulewicz zostala przewodniczaca Polaków w Styrczy.

Czasy sowieckie dla rodziny Kotylewiczów i wszystkich Polaków w Styrczy przyniosły jeszcze inne negatywy. Władze sowieckie nie tylko chciały zamordować w niej etos „polskiego gospodarza”, ale zlikwidować całą wioskę.

,,Styrcza została uznana za wieś nieperspektywiczną. Nie wolno było budować w niej domów”

Pani Kotulewicz studiowała w Macierzy i wróciła aby wspierać młodych Polaków w Mołdawii. Dom Polonii z Krakowa i Stowarzyszenie Pomocy Obywatelskiej im. Anny Fiszerowej organizuje transporty lekow do tej wsi i wspiera edukacje Polaków mołdawskich w Polsce. Obecnie młoda nauczycielka za pomoca nowoczesnych podreczników uczy społeczność styrczańską polskiego. Przeczytanie ”Pana Tadeusza” czy tez kolonia spedzona w Polsce pozwala młodym i starym ludziom ze wsi Styrcza doświadczyć polskich korzeni.

Karolowi Kotylewiczowi udało się zbudować dom, w którym dochował się dwóch córek. Obie skończyły studia w Polsce i dzisiaj w niej mieszkają, pracując w firmach zajmujących się także współpracą z Mołdawią. Pan Karol walnie przyczynił się do powstania w Styrczy „Domu Polskiego”. Stara się też, by wieś trwała dalej zachowując swoją tożsamość. Zaangażował się w tworzenie w niej gospodarstw agroturystycznych, które poprawiłyby sytuację ekonomiczną wsi. Dalej pilnuje również, by Styrcza nie znikła z mapy Mołdawii, gdyż próby połączenia Styrczy z Głodzianami wciąż są podejmowane.

Niestety, pustoszeje Styrcza – ostoja godności, religii i patryiotyzmu w postkomunistycznej beznadziei – bo odzyskana polskość rodzin Jabłońskich, Gorodzieckich, Sadowskich  i innych z tej wsi otwiera nowe perspektywy w Ojczyźnie. Część na pewno będzie reemigrowac z Mołdawii, jednak  sercem zostaną przy tej małej Warszawie jak i my powinniśmy pamiętać o nich i o innych Rodakach w małych ojczyznach rozsianych po państwach calego dawnego ZSRR i nie tylko. Repatryjacja to czasami jedyna droga dla nich aby życ w godności.

wykorzystano m.in. tekst z Tygodnika Powszechnego zmieszczonego w dniu 27 lipca 2003r.

Muzeum etnograficzno-historyczne mieści się w domku powstałym w czasach pierwszych osadników – wybudował go dziadek pani Górskiej – Grzegorz Dobik. Po śmierci rodziców Lilia Górska poczuła pragnienie utrwalenia świata, w którym dorastała. Na początku kolekcję stanowiły przedmioty domowego użytku i sprzęty z gospodarstwa rodziców. Później doszły maszyny rolnicze zbierane po okolicznych szopach, zdjęcia i dokumenty (lub ich kopie) gromadzone w różnych archiwach. Niektóre z nich, wydane w czasach carskich, dotyczą początków wsi, inne, z czasów radzieckich, dokumentują wojenne i powojenne losy styrczan.
W największej izbie – dawnym pokoju gościnnym – prezentowane są urządzenia gospodarskie (m.in. pługi konne, maszyna do łuskania kukurydzy, drewniana waga). W pokoju narożnym – jadalni – znajdują się m.in. dębowy stół, samowar, gramofon oraz elementy zastawy stołowej. W sypialni ścianę osłania dywan, którego wzornictwo, niespotykane gdzie indziej w Mołdawii, jest kolejnym świadectwem kulturowej odmienności mieszkańców. Kuchnia wyposażona jest w murowany piec i dawne sprzęty kuchenne.

Poza tym, przy głównej ulicy wsi, znajduje się Dom Polski. Od września do czerwca jest otwarty właściwie stale. W okresie letnim dom oferuje nocleg dla 3-4 osób.

Polscy mołdawianie czytają pismo „Jutrzenka”

Do Styrczy zostały dostarczone książki (ok. 180 sztuk) zbierane w ramach akcji „Książki dla Polonii”,  której inicjatorem  jest Księgarnia – Antykwariat Jerzy Załęski i Stowarzyszenie Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego w Płocku.

Książki zostały dostarczone dzięki uprzejmości p. Tadeusza Milke z zespołem  ”Dzieci Płocka”,  który 19 X 2011r wyjechał na gościnne występy do Styrczy. Dziękujemy!

Akcja „Książki dla Polonii” trwa nadal. Ze względu na duze zainteresowanie mieszkańców Płocka naszym apelem informujemy – książki nalezy dostarczać do Księgarni – Antykwariat Jerzy Załęski w alejach St. Jachowicza 30 A


Stowarzyszenie Przyjaciół Muzeum Maz. Zaprasza

Opublikowano 19-10-2011

Historia społeczności żydowskiej na przykładzie Bielska i Gostynina„. To temat prelekcji,  która się odbędzie 7 listopada 2011r godz. 17, 30 na comiesięcznym spotkaniu członków Stowarzyszenia Przyjaciół Muzeum Mazowieckiego w Płocku. Prelegentem będzie członek naszego Stowarzyszenia Krzysztof Zadrożny. Zapraszamy.

Ostatnie spotkanie SPMM w tym roku zaplanowaliśmy na 5 grudnia. godz. 17, 30 O zabytkowych parkach i ogrodach ziemi Płockiej i zieleni wpisanej do rejestru zabytków będą mówić przedstawiciele Invest in Green. Na tegorocznych Targach Konserwatorskich w Toruniu z rak Prezydenta Miasta Torunia, za konsekwentne dzialanie na rzecz ogrodow zabytkowych firma Invest in Green otrzymała wyróżnienie. Zapraszamy.

Informujemy, iż trwają przygotowania do naszego kluczowego projektu – w dniach 25 – 27 maja 2012 r. w Płocku pojawi się IV Jarmark Tumski.